Wyzwanie: tydzień, miesiąc czy rok bez zakupów?

Czy też rzuca Wam się czasem w oczy nieograniczona mania kupowania? Najłatwiej można ją zaobserwować w dniu poprzedzającym długi weekend, święta lub inny dzień, w którym sklepy są nieczynne. Wówczas parkingi supermarketów i galerii handlowych pękają w szwach a kolejki przy kasach ciągną się kilometrami. Kupujemy bez opamiętania i robimy zapasy bez żadnego planu. Wiadomość, o zamkniętym sklepie powoduje w nas uczucie obawy i niepewności. Rekompensata przychodzi natychmiast w postaci kolejnego artykułu wrzuconego do koszyka. I po bólu. Już czujemy się bezpiecznie i spokojnie.

XYZ już nam się kończy / zużył / nie nadaje do używania. Tak mi się wydaje… Weźmy awaryjnie, bo jutro zamknięte.

Czy Wam też zdarzyło się wytłumaczyć tak jakiś zakup? Może nawet potem okazało się, że produkt XYZ starczył jeszcze do kolejnej i kolejnej wizyty w sklepie albo nawet się zmarnował razem z tym nowo zakupionym? Mi się to zdarzyło i czułam się z tym bardzo źle, bo zmarnowałam wodę, paliwo, energię i pracę wielu osób, by to dobro znalazło się na półce sklepowej. Dodatkowo moje pieniądze zostały wyrzucone w błoto.

Kluczem do ograniczenia nierozważnego kupowania może być np. zdjęcie wnętrza lodówki zrobione rano przed wyjściem z domu lub trzymanie się stale uaktualnianej listy zakupów na kartce / w telefonie zawierającej same niezbędne w danej chwili rzeczy.

W obchodzony dzisiaj Międzynarodowy Dzień Bez Zakupów postanowiłam zastanowić się czy kulę śniegową współczesnego konsumpcjonizmu da się zatrzymać, spowolnić albo sprowadzić na lepsze tory? O ile ograniczenie wydatków na jedzenie i higienę jest wyjątkowo trudne (ale nie niemożliwe!) to już np. wyzwanie nie kupowania nowych mebli, ubrań, kosmetyków czy płyt jest jak najbardziej realne.

Postanowiłam podjąć się takiego wyzwania a dodatkowo (zainspirowana pomysłem koleżanki Asi 😉 rozpocząć No Supermarket Challenge, czyli jak najdłużej postarać się unikać Zakupów Spożywczych. Podobno zapasy w większości naszych domów starczyłyby nam nawet na miesiąc! W związku z tym planuje dzisiaj:
1. Zrobić inwentaryzację wszystkich posiadanych przeze mnie produktów spożywczych.
2. Wyrzucić te przeterminowane i o wątpliwej przydatności do spożycia.
3. Spisane produkty podzielić na kategorie, m.in.
– mięso i ryby,
– kasza, ryż, makaron, chleb,
– surówki, sosy, powidła,
– warzywa i owoce, itp.
4. Skomponować jak najwięcej posiłków z posiadanych rzeczy.
5. W miarę zużywania produktów stopniowo kupować te, które są niezbędne do zużycia pozostałych artykułów spożywczych, np. włoszczyzna do porcji rosołowych lub makaron do pesto.
6. Żadnego kupowania na zapas ani tylko dlatego, że COŚ jest na promocji!

Tydzień bez zakupów spożywczych jest jak najbardziej realny. Miesiąc? Może nie cały, ale podejmuję to wyzwanie. Rok? Jak najbadziej, ale w tym przypadku to rezygnacja z poniższych (niepotrzebnych w nadmiarze) rzeczy, tj.: nowych mebli, ubrań, butów, walizek, torebek, biżuterii, suplementów diety, papierowych książek i czasopism, dekoracji domu, gadżetów, garnków, zastawy, przyborów kuchennych, ponieważ te obecnie posiadane spokojnie mi przez ten czas (a może nawet dłużej) posłużą. Jestem strasznym Chomikiem a dzięki temu, że udało mi się ostatnio sprzedać, oddać, bądź  wyrzucić dużą ilość niepotrzebnych rzeczy z mieszkania, teraz wiem dokładnie, co i gdzie mam 😉

Napiszcie w komentarzu z zakupu czego byłoby Wam najłatwiej zrezygnować oraz czy podejmowaliście kiedyś podobne wyzwanie nierobienia zakupów przez określony czas i wykorzystania posiadanych zapasów?

Reklamy

2 comments

  1. Zainspirowana twoimi sugestiami już rozpoczelam ,, odgracanie ” idzie mi cieżko i łapie sie na tym ze chętnie pozbyłabym sie rzeczy ale tych należących do innych członków rodziny 🙂 Jakoś typowo moje to cieżko sie roztać Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s