Kto produkuje dla Biedronki, czyli jak fabryka jest ta sama to po co przepłacać? (cz. 1)

Na pewno zdarza się każdemu z nas kupić produkty pod marką własną dyskontu. Jest nawet w Polsce taki sklep, w którym produkty od tego samego producenta leżą obok siebie na półce i różni je jedynie opakowanie, no i oczywiście cena. A różnica niejednokrotnie jest bardzo duża, więc jak nie widać różnicy, to po co przepłacać?

Wiecie już jaki to sklep? Tak, to Biedronka. Wybrałam się pewnego popołudnia do tego sklepu i co krok natykałam się na towary znanych producentów sygnowane tajemniczymi i nic nie mówiącymi markami. Ile jest takich produktów? Dokładnie nie wiadomo, ale dyskusje na ten temat pojawiały się już jakiś czas temu w internecie, m.in. tutaj. Czy produkty te odbiegają jakością od tych z oryginalnym logo na opakowaniu? Trudno stwierdzić – kwestia gustu. Zdecydujcie sami i napiszcie proszę w komentarzu, czy czujecie różnicę.

Tymczasem, specjalnie dla Was rozpoczynam cykl 5 artykułów, w których zaprezentuję znane i markowe produkty Biedronki ukryte pod tajemniczym logo (stan cen na 03.10.2015r.). Łącznie około 100 artykułów, abyście mogli dokonywać świadomych wyborów i wiedzieć Jak Spiąć Budżet. Cena każdego artykułu została porównana z tym, które znamy z reklam. Te drugie są oczywiście droższe, bo koszt reklamy ukryty jest właśnie w ich cenie 🙂

Zaczynamy cz. 1! A pozostałe części można przeczytać tutaj:
Część druga.
Część trzecia.
Część czwarta.
Część piąta.

1. Chleb tostowy pszenny PANO 500g 2.19 PLN – OSKROBA 500g 3.99 PLN

    

Źródło: http://www.alleceny.pl/produkt/5221/oskroba_tost_pszenny_chleb_pszenny_500_g

2. Chleb tostowy Cztery Ziarna / Pełnoziarnisty PANO 500g 2.39 PLN – OSKROBA 500g 3.99 PLN

    

Źródło: http://www.alleceny.pl/produkt/5222/oskroba_tost_trzy_ziarna_chleb_pszenny_500_g

3. Babka Marmurkowa Słodka Kraina 400g 4.99 PLN – OKSROBA 400g 7.99 PLN

     

Źródło: http://ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetail/ProductDetail/2003011696734

4. Strucla serowa Słodka Kraina 450g 4.55 PLN – OSKROBA 450g 5.99 PLN

    

Źródło: http://ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetail/ProductDetail/2003005690175

5. Ciasto kakaowe Słodka Kraina 400g 4.99 PLN – Dan Cake 400g 7.09 PLN

    

Źródło: http://www.bdsklep.pl/dan-cake-400g-keks-czekoladowy,id-555

6. Ciasteczka z ziarnami słonecznika i sezamu Specjały Mistrza Felicjana 300g 4.99 PLN – OSKROBA 300g 6.49 PLN

   

Źródło: http://ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetail/ProductDetail/2003009901116

7. Biszkopty Bonitki 180g 1.79 PLN – Delic-Pol 180g 2.68 PLN (po przeliczeniu ceny opakowania 250g 3.72 PLN)

    

Źródło: http://www.alleceny.pl/produkt/13400/delic_pol_domowe_biszkopty_babuni_250g

8. Ciastka Paryskie 300g 3.75 PLN – Delic-Pol 300g 4.99 PLN

     party-wisniowe-270g-1301338571

Źródło: http://www.delicpol.pl/index.php?p=prod&idg=pr,8&id=7&action=show

9. Budyń Twój Deser 5x40g 1.59 PLN – Gellwe 5x40g 3.45 PLN (5 opakowań 40g 0.69 PLN / szt.)

    

Źródło: http://ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetail/ProductDetail/2003000015997

10. Słonecznik łuskany BakaD’Or 300g 2.99 PLN – Bakalland 300g 6.87 PLN (3 opakowania 100g 2.29 PLN / szt.)

    

Źródło: https://www.frisco.pl/pid,4839/n,bakalland-slonecznik-luskany/stn,product

11. Śliwki suszone BakaD’Or 200g 4.89 PLN – Bakalland 200g 6.99 PLN

    

Źródło: http://ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetail/ProductDetail/2003009778954

12. Pierogi ruskie Swojska Chata 400g 3.99 PLN – U Jędrusia 400g 4.40 PLN (po przeliczeniu ceny opakowania 1kg 10.99 PLN)

    

Źródło: http://ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetail/ProductDetail/2003012054755

13. Sałatka jarzynowa Salato 270g 2.99 PLN – Lisner 270g 4.93 PLN

    

Źródło: http://allegro.pl/salatka-warzywna-polska-lisner-270g-i5640011214.html#imglayer

14. Pasta kanapkowa Marinero 80g 1.69 PLN – Lisner 80g 2.69 PLN

    

Źródło: http://www.alma24.pl/swieze/ryby-gc/lisner-pastella-srodziemnomorska-pasta-z-suszonymi-pomidorami-80-g

15. Golonka pieczona Nasze Smaki 1kg 19.99 PLN – SOKOŁÓW 1kg 27.99 PLN

16. Szynka konserwowa Kraina Wędlin 200g 3.74 PLN – (Animex) Morliny 200g 4.99 PLN (po przeliczeniu ceny opakowania 175g 4.37 PLN)

    

Źródło: http://www.alleceny.pl/produkt/4065/morliny_szynka_konserwowa_extra_175_g

17. Kiełbasa myśliwska Nasze Smaki 270g 8.99 PLN – Krakus (Animex) Morliny 270g 11.99 PLN (po przeliczeniu ceny opakowania 360g 15.99 PLN)

    

Źródło: http://ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetail/ProductDetail/2003010661580

18. Parówki wyborne Nasze Smaki 250g 3.39 PLN – Berlinki (Animex) Morliny 250g 3.49 PLN

    ShotType1_328x328-27

Źródło: http://ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetail/ProductDetail/2003006430701

19. Ćwiartka tylna z kurczaka KRAINA MIĘSA 1kg 5,99 PLN / kg – (Animex) Morliny 1kg 7.99 PLN

Reklamy

10 comments

  1. Być może w przypadku części producentów faktycznie jest to ten sam bądź bardzo podobny produkt do markowego. Zapewne suszone śliwki czy łuskany słonecznik nie różnią się jakością pomiędzy markami. Natomiast w większości przypadków produkty dla Biedronki to zupełnie inne towary, produkowane w inny sposób i z inną recepturą. Czy autor sądzi, że duża i znana firma nie potrafi wyprodukować produktu taniego i o obniżonej jakości? Szczególnie wędliny, produkty garmażeryjne, itp.

    1. Jestem przekonana, że producentowi nie opłaca się robić drugiej linii produkcyjnej dla produktu gorszej jakości. Patrząc na produkty, np. garmażeryjne posiadają one taki sam skład, co zweryfikowałam. Po prostu w tym przypadku za reklamę produktu płaci Biedronka, więc producent nie ponosi kosztów jej promowania. A ogromne ilości, które Biedronka zamawia rekompensują niższą marżę (potęga skali). Przy produkcji pod własną marką, dochodzą bardzo duże koszty marketingu, które ostatecznie ponoszą konsumenci.

  2. Niektóre rzeczy faktycznie z powodzeniem można zastąpić „biedronkowymi”, tańszymi odpowiednikami. Sam robię tam zakupy. Ale są rzeczy, które mają swój smak i choć są droższe to wolę kupić je.

  3. Nie ma różnicy w jakości towarów? Jeden przykład – PEPSI (niepowtarzalny smak – oczywiście zwykłe a nie bez cukru), smak z biedronki a ze sklepów które sprzedają 2,25L. W sklepach oryginalny, a w biedronce (a także w innych marketach – Kaufland, Lidl) co innego – syf. Kupiłem raz kilka litrów w packu bo było taniej – syf nie Pepsi. Wylałem.

  4. Ja powiem szczerze ,zę wiele rzeczy kupuje w biedronce , jak sa jakies hiszpańskie czy włoskie tygodnie. Promocje na proszki do prania mają dobre . Bardzo dobrą mają kawe rozpuszczalną oraz slodycze . Zwłaszcza Ciastka Paryskie , które po prostu uwielbiałam . Piszę ,ze uwielbiałam bo po ostatnim zakupieniu ich , wydało mi sie ,że coś się w nich zmieniło,biszkopt i galaretka . Probował ktoś moze teraz tych ciastek ? Pozdrawiam

  5. Niestety z tymi „markowymi” produktami sprzedawanymi pod „marką własną” to jedna wielka ściema, na której wiele razy i ja się przejechałem (niestety „mądry Polak po szkodzie”). Po prostu daliśmy sobie wmówić, że „marka własna” jest tej samej jakości i w dodatku za niższą cenę, co sprawdzone produkty „markowe” (choć w praktyce nie zawsze „markowy” oznacza dobry). Zainteresowałem się bliżej tematem i generalnie tak jest, że dla dyskontów producenci oferują gorszą jakość (czasami skład różni się znacznie i oczywiście w smaku to czuć). Zauważyłem, że na początku, gdy nowy produkt jest wprowadzany to jego jakość jest rzeczywiście porównywalna do oryginału. Lecz po czasie (gdy przekonają do nich klientów) ich jakość drastycznie spada, lecz cena oczywiście pozostaje ta sama. Przykład sprzed kilku dni… jestem typowym kawoszem, więc cenię sobie smak dobrej kawy, lecz od czasu do czasu lubię też napić się cappuccino, ale jedyne „do przełknięcia” jest Mokate. Kiedyś kolega przekonał mnie do biedronkowego od tego producenta, bo było dość podobne w smaku. Po dłuższej przerwie, kilka dni temu na swoje nieszczęście kupiłem dwa opakowania (w dwóch smakach, no bo w końcu przecież „sprawdzone”) i okazało się, że nie da się tego świństwa wypić (głównie cukier zabarwiony na kawowy kolor). I już w trakcie przygotowywania zauważyłem, że coś jest nie tak, bo miałem wrażenie, że napój jest jakby rzadszy, bledszy i nie ma tej charakterystycznej pianki, która kiedyś była. No i w smaku, jak już wspomniałem, ohydztwo (żeby nie wyrzucać, bo nie lubię marnotrawstwa, „wzmocniłem” je kawą rozpuszczalną). Myślałem, że zmienili producenta, ale okazało się, że to nadal ten sam (Mokate). Produkuje też dla Tesco, ale porównałem składy i każdy jest inny (np. w swoich napojach dodają 12% kawy rozpuszczalnej, a dla biedronki już mniej, bo tylko ok. 9%, a dla Tesco jeszcze mniej!). Nie jestem zwolennikiem „spiskowych teorii”, więc zawsze staram się mieć dystans do nich i trzymać się zdrowego rozsądku, ale wkurza mnie, gdy w tak bezczelny sposób oszukuje się ludzi i próbuje się zarabiać nawet na tych najbiedniejszych (a może przede wszystkim na nich, skoro głównie oni robią zakupy w dyskontach). Z jeszcze ciekawszym przypadkiem spotkałem się odnośnie keczupów Kotlina (o ile dobrze pamiętam producenta), który produkuje dla Stokrotki pod jej własną markę, ale były dwa różne keczupy (i nie chodzi tu o różnicę „pikantny” i „łagodny”) oraz dodatkowo pod swoją marką – Kotlin, czyli w sumie trzy tego producenta, i każdy z nich był inny, lecz jeden z nich był tak wodnisty i blady, że w niczym nie przypominał keczupu! Zapytałem w sklepie o ten ewenement i usłyszałem, że właśnie przyszła nowa partia towaru (czyli już znacznie gorszej jakości), więc znalazły się na półce razem z poprzednim. Nie wiem jak to w tej chwili wygląda, bo już całkowicie straciłem zaufanie do „marek własnych” i jeśli zależy mi na jakości, to wolę kupić produkt oryginalny, by – paradoksalnie – nie przepłacać (bo skoro mam kupić coś taniej i później to wyrzucić, to przecież tracę). Jeszcze inny przykład… biały ser Klinek. Nie wiem jak oni to robią, ale tu już jest loteria! Zawsze starałem się wybierać z jak najdłuższym terminem ważności, lecz nigdy nie mam pewności na jaki jakościowo trafię – czasami jest taki jak lubię, czyli wilgotny i lekko kwaskowaty, ale czasami – mimo że teoretycznie świeży, bo z nowej dostawy – jest suchy i bez żadnego smaku, a następnego dnia po otwarciu już do wyrzucenia. Dlatego wróciłem do poprzedniego producenta „markowego” i mimo że jest odrobinę droższy, to przynajmniej jakość zawsze jest na tym samym poziomie i nigdy się na nim nie zawiodłem. Oczywiście wiem, że w niektórych przypadkach płaci się dodatkowo za „logo” (za markę), ale jednak w produktach spożywczych powinna liczyć się przede wszystkim jakość i świadomość (głównie chodzi o nasze zdrowie, czyli wybór nie tylko smaku, ale i jak najmniejszej ilości „ulepszaczy E” w produkcie). Mam wielu znajomych, którzy z trudnością dopinają budżet „od pierwszego do pierwszego”, ale coraz więcej spośród nich wyznaje zasadę, że wolą zjeść mniej, ale dobrej jakości, niż więcej byle czego – „biedronkowego”. Paradoksalnie przepłacamy, gdy kupujemy coś tańszego (za cenę jednostkową), co później trzeba wyrzucić, bo nikt tego nie chce jeść/pić. I cieszę się, że coraz więcej ludzi zwraca uwagę na to co jedzą (i czytają etykiety), bo epidemia nowotworów rośnie w zatrważającym tempie (jeszcze 20-30 lat temu, jeśli ktoś zachorował na raka to był szok, a teraz to już staje się „normą” i nie znam nikogo, kto nie stracił kogoś w swojej rodzinie czy znajomych z powodu raka), a raporty WHO nie pozostawiają żadnych złudzeń! Niestety już nie wyeliminujemy całkowicie chemii z naszego jedzenia, ale możemy ją świadomie przynajmniej minimalizować…

    1. Cześć Maks Maxwell,

      Dziękuję za obszerny i bardzo interesujący komentarz, w którym podzieliłeś się z nami swoimi doświadczeniami. Każdy z nas ma prawo podejmować świadome decyzje, gdyż, jak słusznie zaznaczyłeś, przekładają się one na nasze zdrowie i życie, które są warte zdecydowanie więcej niż kilka złotych oszczędzonych na zakupie produktów z tańszej półki.

      Czytajmy etykiety i bądźmy otwarci na zmiany, bo jak widać producenci mogą łapać nas w sieci i wykorzystywać nasze przyzwyczajenia.

      Pozdrawiam i życzę samych dobrych wyborów,
      Sylwia

  6. Hej . Ja bardzo lubię Paryskie , biedronkowe delicje . Zawsze biszkopt dobrze wypieczony a przy tym lekki i pulchny . Galaretka równie bardzo dobra . Polewa czekoladowa pachniała i czuć że byla bardzo dobrej jakości . Niestety nie wiem jak u was ale w Biedronkach w Koszalinie , bardzo się te ciastka popsuły . Biszkopt jest tak suchy ,ze smakuje jakby był stary ;/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s